fbpx

Lekko mroczna sesja ślubna na zamku

sesja ślubna na Zamku w Mosznej

Lekko mroczna sesja ślubna na zamku

Kasia i Artur wiedzieli, czego chcą. Sesja ślubna na zamku. Ale nie na byle jakim i pierwszym z brzegu! Miał być elegancki. Miał być duży. I miał mieć potencjał do mrocznych zdjęć.

Tak, tak, wymuskane i kolorowe już mieli. Teraz chcieli, żeby było… październikowo. Ale nie z ta naszą piękną, złotą jesienią.

Miało być lekko mrocznie, ale nadal ślubnie.

Sesja ta wymogła na nas zdecydowanie mniej naturalności, o którą zawsze tak bardzo walczę. Tutaj wszystko rządziło się innymi prawami. Było sporo pozowanek, ale nie ukrywajmy – ciężko w takim zamku powalczyć o naturalne biegi po schodach. Zwłaszcza, że lekko i zwiewnie miało nie być.

Pozowaliśmy więc. Uśmiechaliśmy się mniej. Mijaliśmy się z turystami, którzy tłumnie się w zamku pojawili w ten deszczowy dzień. Nie walczyliśmy z innymi parami, bo ich zwyczajnie nie było.

Skupiliśmy się na wnętrzach, co nie znaczy, że nie wyszliśmy na zewnątrz. Kasi i Artura deszcz specjalnie nie ruszał, więc kilka zdjęć ogólnych też udało się zrobić.

Jak wyszła sesja ślubna na zamku w Mosznej? Zobaczcie sami!

sesja ślubna na Zamku w Mosznej sesja ślubna na Zamku w Mosznej sesja ślubna na Zamku w Mosznej sesja ślubna na Zamku w Mosznej sesja ślubna na Zamku w Mosznej sesja ślubna na Zamku w Mosznej sesja ślubna na Zamku w Mosznej fotograf ślubny kraków fotograf ślubny kraków fotograf ślubny kraków fotograf ślubny kraków fotograf ślubny kraków miejsce na sesję ślubną miejsce na sesję ślubną miejsce na sesję ślubną miejsce na sesję ślubną miejsce na sesję ślubną miejsce na sesję ślubną miejsce na sesję ślubną miejsce na sesję ślubną sesja ślubna w palmiarni sesja ślubna w palmiarni sesja ślubna w palmiarni zamek w mosznej zamek w mosznej zamek w mosznej zamek w mosznej zamek w mosznej

Dali radę, prawda? Idealnie wczuli się w klimaty zamkowe i wszystko wyszło pięknie.

Nie bójcie się mówić o tym, czego oczekujecie. Macie wgląd do mojego portfolio, widzicie, co robimy. Widzicie styl, w jakim fotografujemy. I wiecie, że zdecydowanie nam bliżej do mroku niż do pasteli. Takie „zlecenia” przyjmujemy z wielką radością. Nie zrobimy Wam super zieleni na trawie w środku zimy. To nie my. Jak jest ponuro i mroczno, to tak będzie. Może być tylko bardziej ponuro. I bardziej mrocznie :)

Rozmawiajmy. Mamy zawsze czas przed ślubem i przed plenerem. Wybór fotografa na ślub jest ważnym wyborem, więc zastanówcie się, czy ten wybrany przez Was podoła Waszym oczekiwaniom.

A żeby Wam udowodnić, że każda pora roku i każda pogoda jest dobra na sesję, zajrzyjcie  zobaczcie, jak wyglądał deszczowy plener w ruinach zamku , a także zmowy plener pod Krakowem